Logo

Z pamiętnika młodego odkrywcy

W tym tygodniu jak powiedział prowadzący: "ćwiczymy precyzję" :/ ...buuu, jakby to powiedzieć nuda, ale tylko na pierwszy rzut oka. Szybko sie okazało, że aby wykonać doświadczenia, faktycznie potrzebne było skupienie i uwaga. Uzbrojeni w gumowe rękawiczki odmierzaliśmy proporcje, mieszaliśmy, badaliśmy i zadawaliśmy pytania. Najgorsze było czekanie na efekty, ponieważ jak się poźniej okazało badaliśmy szybkość zachodzących reakcji
z wykorzystaniem różnych substancji. Brudna ciecz, zwana jodyną, po zmieszaniu jej z wodą i po dodaniu witaminy C, zmieniła swoją barwę z brunatnej na cytrynową. Kolejnym zaskoczeniem było to, że po dodaniu kolejnych składników zpowrotem zmieniła barwę na granatową, prawie czarną. Trzeba było wiele cierpliwości i wprawnego oka, bo wszystko działo się powoli i wystarczyło mrugnięcie oka, a preparat zmieniał swoją barwę... niektórzy zniecierpliwieni dostawszy kręćka, przeoczyli zachodzące w kubeczkach zmiany.

Na odprężenie mieliśmy okazję zbadać czy balon poddany wysokiej temperaturze pęknie. Padały różne odpowiedzi, a rację miał ten kto powiedział że nie, no przynajmniej w takich warunkach jakie zaoferowaliśmy "naszemu" balonikowi. Wystarczyło nalać wody do balona i gotowe.

Zajęcia sponsorowane przez Fundację PZU oraz Polską Fundację Dzieci i Młodzieży w ramach Programu Świetlica-Moje Miejsce.

Data udostępnienia: 2014-01-24 15:10 | Ostatnia modyfikacja: 2014-01-31 14:22